Wyjazd narty - Idealna pogoda na zimowy wyjazd narty i wieczorne party
Całe lata nie byłem wZieleńcu. To miejsca śniły mi się co noc, ale nie mogłem tam się udać. Jednak dostałem urlop. Nie wiedziałem od razu o decyzji szefa, ale potem koleżanka przesłała mi dziwny fax od którego było mi od razu milej. Treść wykonana była odręcznie i następująca: Wyjazd narty ! To było najbardziej udane. Od 10 lat ruszam na narty do Rabki. Chyba już przestaje mnie to sprawiać przyjemność. Nawet wyciągi niezbyt często kręcą. Inne zagraniczne góry też są doskonałe.
Wyjazd narty i Zuza, to moje priorytety na najbliższe zimowe wycieczki. Teraz pojedziemy bez wątpliwości wygodniej nowym renaultem. W mojej firmie ludzie mieli dziwne pomysły. Jeden polegał na faksowaniu, odręcznie pisanych lub rysowanych informacji. Nasi pracownicy, polecenie wyjazdu otrzymywali z np. smokiem i napisem Kraków. Mi ktoś przesłał przed urlopem fax z treścią: Wyjazd narty i bałwankiem w Dusznikach Zdrój. Wyjazd autokarem przez tajemniczy, zimowy kraj jest sporą przyjemnością. Mógłbym to robić codziennie. Dawniej nie zauważałem uroku krajobrazu, bo w zasadzie koncentrowałem się na drodze. Drogi mamy takie, że szkoda gadać. Teraz, gdy przeglądam zagraniczne oferty w prasie pod hasłem - Wyjazd narty, staram się, aby to były znane miasta tj. Courchevel. Lubię weekendy w górach. Ostatnio nie mogę jechać własnym pontiaczkiem, bo go sprzedałem. Zostało mi wertowanie ogłoszeń w prasie na kolumnach z tekstem: Wyjazd narty. Na połowę lutego wybieram się do Szczyrku, a jak się uda to jeszcze siedem dni mam zaklepany u Leny w Innsbrucku.
Inne